Australia

Australia to kierunek podróży, o którym marzy bardzo wiele osób. Wciąż jeszcze nieczęsto wybierana przez Polaków jako cel wakacyjny, ze względu na ogromną odległość i koszty podróży i pobytu, staje się jednak coraz bardziej popularna i dostępna. To kraj, w którym każdy znajdzie coś dla siebie i który zaspokoi niemal wszystkie turystyczne zachcianki. Od nurkowania na Wielkiej Rafie Koralowej, surfowania na słynnych wysokich falach, poprzez białe plaże, czerwone pustynie, bezkres podróży wgłąb lądu, aż po luksusowy pobyt w wielkich miastach, oferujących wspaniałą kuchnię i różnorodne rozrywki. Jednym słowem, Australia nie może rozczarować i powita każdego, zarówno wędrowca z plecakiem, jak i rodzinę z dziećmi.

Kiedy pojechać?

Wycieczka do Australii powinna być dobrze przemyślana pod względem pory roku oraz dobrze rozplanowana czasowo. Zima to okres, kiedy najwięcej turystów wybiera się do Australii, ze względu na odwrócenie pór roku. Od grudnia do lutego trwa tam słoneczne i upalne lato, z temperaturami przekraczającymi 40 stopni. Jest to dobry czas na pobyt w Sydney, Melbourne czy Brisbane, z dostępem do oceanu o cudownie ciepłej temperaturze wody. To raj dla turystów, którzy chcą odpocząć od europejskiej zimy i wygrzać się w ciepłych morskich falach. Północna część kontynentu różni się jednak znacząco od obszarów południowych. Panuje tam wtedy pora wilgotna, z tropikalnymi wręcz temperaturami powietrza i wielką wilgotnością, dlatego ten rejon kraju lepiej wybierać w okresie od maja do sierpnia, czyli w australijską zimę.

Jak dotrzeć?

Tak wielką odległość pokonuje się zazwyczaj kilkoma samolotami. Najczęściej czeka nas podróż z Polski do jednego z wielkich międzynarodowych portów lotniczych w Europie, a następnie przesiadka w którymś z krajów Azji południowo-wschodniej. Taką podróż można sobie jednak uprzyjemnić, spędzając dzień lub dwa w egzotycznym Kuala Lumpur lub Singapurze. Oficjalnym australijskim przewoźnikiem jest linia lotnicza Qantas, jedna z najbezpieczniejszych na świecie.

Jak zwiedzać?

Odległości, które przemierza się w Australii są tak ogromne, że wypożyczenie samochodu to nie najlepsza opcja. Spędzilibyśmy cały czas w aucie, zamiast zwiedzać i poznawać ciekawostki o Australii. Najlepiej zaplanować połączenia lotnicze na terenie Australii jeszcze przed wyjazdem z kraju. Bardzo ciekawą alternatywą jest też podróż transkontynentalnym pociągiem. Słynny pociąg Indian Pacific przemierza kraj od Sydney do Perth, w trzy doby pokonując 4352 km i łącząc Ocean Spokojny z Indyjskim.

Co zobaczyć?

Na pewno większość turystów zaczęłaby swoją listę od Sydney. To wspaniałe miasto założone w 1788 r. jest stolicą stanu Nowa Południowa Walia. Sydney jest największym w Australii ośrodkiem handlowym, finansowym, turystycznym i kulturalnym. Kusi turystów swoimi restauracyjkami, widokami, jak też architektonicznymi perełkami: budynkiem Opery, mostem Harbour Bridge i wieżą Sydney Tower.

Melbourne, drugie co do wielkości miasto australijskie miasto, było jej stolicą przed przeniesieniem do Canberry. To miasto z największą liczbą zagranicznych studentów chętnie wybierane jest przez turystów, ze względu na swój międzynarodowy charakter. Warto tu odwiedzić miejscowe restauracje, serwujące dania i przysmaki typowe dla kuchni australijskiej, czyli połączenie smaków kuchni chińskiej, indyjskiej i tajskiej.

Post Douglas to tętniąca życiem, pełna hoteli i restauracji miejscowość wczasowa, oferująca szerokie, piękne plaże, pola golfowe i, co niebagatelne, bliskość Wielkiej Rafy Koralowej – marzenie tysięcy nurków. Można tu zamówić niezliczone wycieczki z przewodnikiem, wgłąb lądu lub morskie, w zależności od upodobań i zainteresowań.

Jeśli chodzi o ciekawostki o Australii to warto wspomnieć o świętej górze Aborygenów, najsłynniejszym symbolu Australii, Uluru. Jeden z  największych monolitów na świecie; samotna czerwona góra, położona na środku pustyni i w środku kontynentu, znajduje się na terenie parku narodowego Uluru-Kata Tjuta. Od wieków czczona przez miejscowych Aborygenów, stała się popularnym miejscem zwiedzania dla turystów. Od 2019 roku obowiązuje zakaz wspinania się na górę; można ją obejść dookoła w kilka godzin. Jest cudownym obiektem do fotografowania, mieniąc się rozmaitymi odcieniami czerwieni.

Rafa Coral Bay

Cudowna rafa koralowa, która, w przeciwieństwie do Wielkiej Rafy, zaczyna się kilka metrów od brzegu i można się do niej dostać samemu i za darmo. Lazurowe ciepłe wody można oglądać bez drogiego sprzętu, w zwyczajnej masce do nurkowania. Plusem jest mniejsza ilość ludzi niż na Wielkiej Rafie.

Gdzie zobaczyć kangury i koale?

Dla turystów z Europy zobaczenie po raz pierwszy kangura na wolności jest nie lada przeżyciem. Gdzie można je spotkać? Ano dosłownie wszędzie. Kangurowatych jest ponad 50 rodzajów i spotkać je możemy  w parkach i na polach golfowych, w outbacku (środkowej części kontynentu) i przy drogach. Z łatwością wypatrzymy je z okien pociągu. Wallabies, mniejsze i bardziej puchate wersje kangurów preferują bardziej zalesione tereny, ale przy odrobinie szczęścia również można je wypatrzyć. Jeśli zdecydujemy się na podróż samochodem przez drogi Australii, należy bardzo uważać, żeby nie zderzyć się ze zwierzęciem.

Inaczej niż z kangurami, sprawa ma się z misiami koala, których jest dużo mniej niż kangurów. Władze Nowej Południowej Walii zdecydowały, że przytulanie, głaskanie i dotykanie koali jest zabronione ze względu na zbyt duży stres, jaki przeżywają zwierzęta. Można jednak zdecydować się na wycieczkę do jednego z parków dla zwierząt (np. George Wildlife Park), gdzie można zobaczyć koala i inne australijskie zwierzęta. Warto uszanować prawa tych zwierząt, żebyśmy mogli się nimi cieszyć jak najdłużej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here